Podróże

Hotel bez dzieci – dlaczego cisza staje się dziś prawdziwym luksusem?

Hotel bez dzieci – dlaczego cisza staje się dziś prawdziwym luksusem?

Współczesny świat nie daje wytchnienia. Telefony, powiadomienia, ciągły pośpiech i szum, od którego trudno się oderwać. Nic dziwnego, że coraz więcej osób zaczyna postrzegać luksus zupełnie inaczej niż dawniej. Nie chodzi już o przepych, lecz o chwilę spokoju i możliwość skupienia się wyłącznie na sobie. Szczególnie dobrze rozumieją to rodzice, którzy na co dzień oddają niemal całą uwagę swoim pociechom. Właśnie dla nich powstał pewien rodzaj obiektów noclegowych, który warto poznać. Jego sednem nie jest luksusowy wystrój, lecz coś znacznie trudniejszego do znalezienia. Spokój.

Cisza to nie kaprys, lecz potrzeba biologiczna

Wbrew pozorom za chęcią wyciszenia nie stoi fanaberia. To czysta fizjologia. Mózg potrzebuje stanu odprężenia, który włącza się dopiero wtedy, gdy nie atakują go nieustanne bodźce. Hałas o wysokiej częstotliwości, typowy dla dziecięcej zabawy, pobudza organizm do produkcji kortyzolu, czyli hormonu stresu. Nawet rodzic, który kocha swoje dzieci nad życie, reaguje na te dźwięki jak na sygnał alarmowy. Trudno wtedy o prawdziwy odpoczynek. Dlatego wyjazd do miejsca, gdzie cisza jest standardem, przynosi wymierne korzyści dla zdrowia psychicznego. Szerzej ten mechanizm opisano pod adresem https://hotelharnas.com/blog/cisza-jako-luksus-pobyt-w-hotelu-bez-dzieci-to-rozkosz-dla-zdrowia-psychicznego, gdzie temat ujęto od strony dobrostanu.

Na czym polega koncepcja hotelu dla dorosłych?

Mowa o obiektach, które przyjmują wyłącznie gości powyżej określonego wieku. W praktyce granicą bywa najczęściej 15 lub 16 lat. Taki model w Polsce wciąż jest nowością, choć za granicą funkcjonuje od dawna. Idea jest prosta. Zamiast bawialni i animacji obiekt stawia na ciszę, dobrą kuchnię i strefę relaksu przeznaczoną dla dorosłych. To rozwiązanie nie wyklucza nikogo poza najmłodszymi. Korzystają z niego pary w każdym wieku, single, grupy przyjaciół, a także dorosłe dzieci podróżujące z rodzicami. Równie ważna jak sam profil obiektu jest jego lokalizacja. Najlepiej, gdy cisza idzie w parze z dostępem do atrakcji. Dobrym przykładem jest Bukowina Tatrzańska, spokojna miejscowość oddalona od Zakopanego o kilkanaście minut jazdy, która zachowała góralski charakter.

Wyjazd bez dzieci wcale nie oznacza gorszego rodzicielstwa

Wokół takich wyjazdów wciąż krąży niepotrzebne poczucie winy. Tymczasem psychologowie są zgodni. Urlop od roli rodzica to forma regeneracji, która procentuje po powrocie do domu. Wypoczęty człowiek jest bardziej cierpliwy i obecny. Co więcej, krótka rozłąka działa w dwie strony. Rodzic zdąży się stęsknić, a dzieci również korzystają z odmiany rutyny pod opieką dziadków. Taki wyjazd ma też wymiar czysto praktyczny:

  • Mniej bagażu i szybszy dojazd, bo nie trzeba dostosowywać tempa do najmłodszych.
  • Pełna swoboda w planowaniu dnia, od ambitnej wycieczki po leniwe śniadanie do południa.
  • Możliwość skorzystania z atrakcji, które przy dzieciach często są poza zasięgiem.
  • Realny czas na rozmowę i odbudowanie bliskości we dwoje.

To właśnie te drobiazgi sprawiają, że nawet krótki wypad potrafi przynieść efekt większy niż dłuższy, ale stresujący urlop.

HARNAŚ – pionier takiego podejścia na Podhalu

Dobrym przykładem obiektu o takim profilu jest Hotel HARNAŚ w Bukowinie Tatrzańskiej. To jedyny hotel dla dorosłych w regionie, przyjmujący gości od 15 roku życia. Powstał w latach 60 XX wieku jako legendarny Dom Wczasowy HARNAŚ, a po remoncie w 2016 roku zyskał drugie życie. Jego przestrzeń zaprojektowano tak, by celebrować spokój. Minimalistyczny design i panoramiczne okna sprawiają, że to góry i tatrzańska natura stają się istotą wypoczynku. Wszystkie pokoje znajdują się po południowej stronie budynku, więc widok na Tatry rozciąga się wprost z okien i balkonów. Praktyczne argumenty za takim wyjazdem zebrano w tekście dostępnym pod adresem https://hotelharnas.com/blog/wyjazd-bez-dzieci-to-bardzo-dobry-pomysl.

Spokój, który idzie w parze z komfortem

Cisza w takim miejscu przekłada się wprost na lepszy sen i głębszą regenerację. Można dokończyć odkładaną od miesięcy książkę albo spokojnie porozmawiać przy porannej kawie na balkonie. Do tego dochodzi dostęp do udogodnień BUKOVINA Resort, do których hotel zapewnia bezpłatny transport zajmujący około trzech minut. Goście mogą korzystać z Term BUKOVINA, jednego z najnowocześniejszych kompleksów basenów termalnych w Europie, oraz ze strefy Wellness z bogatą ofertą masaży i rytuałów. Na termach czeka dwadzieścia basenów oraz strefa saun z ośmioma rodzajami saun i codziennymi seansami zapachowymi. Wieczór dobrze domknąć w restauracji WIDOK, gdzie kuchnię prowadzi Marcin Gruszka, członek Narodowej Kadry Kucharzy.

Jak zaplanować taki wyjazd, by w pełni odpocząć?

Najlepiej zacząć od ustalenia, czego naprawdę potrzebujecie. Jeśli liczy się głównie regeneracja, warto większość czasu zostawić na termy, SPA i “nicnierobienie”. Jeśli wolicie ruch, jedna czy dwie wycieczki w góry uzupełnią plan. Termin dobrze wybrać poza szczytem sezonu, gdy o ciszę i lepsze ceny znacznie łatwiej. Rezerwację warto potwierdzić z wyprzedzeniem, bo kameralne obiekty mają ograniczoną liczbę pokoi. Czasem to właśnie jeden taki spokojny weekend pozwala spojrzeć na codzienność z zupełnie nowej perspektywy.

No Comment

Leave a Reply

Krótko o mnie

ZAKRĘCONA PODRÓŻNICZKA

O mnie - kim jest Zakręcona Podróżniczka

Cześć, mam na imię Ola i jestem totalnie zakręconą podróżniczką. Czemu? Bo nic, co szalone nie jest mi obce 🙂 Ach, no i mam kręcone włosy! Podróże są największą pasją mojego życia – to moja okazja, by oderwać się od rzeczywistości!

Ponadto: fanka dobrego jedzenia (zwłaszcza kuchni azjatyckiej i ogórków kiszonych) i miłośniczka wszystkich zwierząt (tak pająków też :)).

Dowiedz się o mnie wiecej - Zakręcona Podróżniczka

Przeczytaj również

Obserwuj mnie na Facebooku

Lista marzeń – sprawdź moją bucket list

Lista marzeń - Bucket List Zakręcona Podróżniczka