Azja Bali Indonezja

TOP 10 miejsc na Bali, których nie możesz przeoczyć!

TOP 10 miejsc na Bali, których nie możesz przeoczyć!

Od mojego pobytu na wyspie Bali minęły równo dwa miesiące. Emocje opadły, więc z czystym sumieniem mogę Wam pokazać moje TOP 10 miejsc na Bali, które możecie pokochać lub nie, ale koniecznie musicie je zobaczyć, jeśli znajdziecie się na tej niezwykłej wyspie. To po prostu must see każdego podróżującego po Bali. Kolejność jest całkowicie przypadkowa, bo trudno byłoby mi wybrać moje miejsce numer 1. Gotowi?

1. Tarasy ryżowe Tegalalang

Tarasy ryżowe Tegalalang znajdują się… w absolutnie rozczarowującym miejscu! Dociera tutaj masa turystów, dookoła jest pełno sklepów, straganów i restauracji z bardzo, bardzo wysokimi (jak na balijskie standardy) cenami. Okolica więc absolutnie nie zachwyca. Dodatkowo przejazd przez drogę (ba! nawet przejście chodnikiem) jest płatny!

Tarasy ryżowe Tegalalang na Bali | Zakręcona Podróżniczka

Tarasy ryżowe Tegalalang na Bali

Wejście na tarasy ryżowe również nie jest darmowe – co chwilę kolejne budki, kolejni Balijczycy, którzy chcą opłatę za wejście na ich pole. Pierwsza kwestia – Tegalalang to nie są pola a tarasy ryżowe. Podziwiać tu można przede wszystkim ukształtowanie terenu. Ich drugą wielką zaletą jest odległość od Ubud, ok. 40 minut jazdy, więc naprawdę blisko. M.in. dlatego to miejsce znalazło się na mojej liście TOP 10 miejsc na Bali –każdy może dojechać i zobaczyć jedną z najważniejszych atrakcji wyspy.

Ryżowe tarasy Tegalalang na Bali | Zakręcona Podróżniczka

Tarasy ryżowe – jeden z symboli wyspy Bali

To bardzo mały teren, który można przejść w kilka minut albo w kilka godzin. Zależy, na jaką trasę się zdecydujecie. Dodatkowo na każdym kroku miejscowi będą Was przekonywać, by pohuśtać się na zawieszonej między palmami huśtawce (ostatni hit wakacji na Bali… huśtawki są dosłownie wszędzie). Planuje wpis porównujący tarasy i pola ryżowe na Bali, więc mogę Wam zdradzić zbyt wiele o tym (oraz kolejnym) miejscu, ale trafiłam z pewnością w złą „ryżową” porę – było już po zbiorach, więc ta zieleń nie była taką, na jaką liczyłam.

2. Pola ryżowe Jatiluwih